Zygmunt (Muniek) Staszczyk ur. 1963
Żoliborz

muniekZielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz
Rozkwita na drzewach, na krzewach
Ściekami z rzeki kompletnie pijany
Chcę krzyczeć, chcę ryczeć,
chcę śpiewać
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak
moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha

Warszawa, 1990

Piosenka zespołu T.Love „Warszawa”, z tekstem jego wokalisty Muńka i z muzyką Jana Benedka, powstała w 1990 roku. Od razu stała się wielkim hitem, przez trzy tygodnie była na pierwszym miejscu radiowej Listy Przebojów Trójki. Znalazła się na płycie „Pocisk miłości” wydanej w roku 1991, wtedy też do piosenki nakręcono teledysk, który wyreżyserował Néry Catineau. W utworze „Warszawa” wymienionych jest kilka miejsc istotnych dla Muńka: Grochów, gdzie mieszkał w akademiku przy ulicy Kickiego, Krakowskie Przedmieście, gdzie na uniwersytecie studiował polonistykę, oraz Żoliborz, skąd pochodzi jego żona i który wspomina jako najmilsze miejsce zamieszkania. Przymiotnik „zielony” określający Żoliborz był dla wszystkich jasny, wszak duży obszar dzielnicy zajmują tereny zielone. Ale epitet „pieprzony” budził wątpliwości, dlatego Muniek na koncertach zaczął śpiewać „zielony Żoliborz, kochany Żoliborz”. Twierdził jednak, że dla niego słowa „kochany” i „pieprzony” oznaczają to samo. Wokalista T.Love, choć pochodzi z „miasta świętej wieży”, w swojej piosence prosto wyraził to, co czują mieszkańcy stolicy: kochają ją, mimo że nie jest klasycznie piękna. Warto też dodać, że Muniek jest wielbicielem Stanisława Grzesiuka i z zespołem Szwagierkolaska śpiewał piosenki warszawskiej ulicy wylansowane przez czerniakowskiego barda. Muniek tak mówił o historii piosenki „Warszawa”: „Napisałem ją w Londynie. […] W Anglii po raz pierwszy poczułem coś takiego jak tęsknota, lecz nie do mojej rodzinnej Częstochowy, ale właśnie do Warszawy. Jako niewarszawiak napisałem piosenkę pełną miłości do tego miasta i z gotowym tekstem na papierze wróciłem do ojczyzny”. A tak o Żoliborzu: „Ten Żoliborz to była moja pierwsza miłość do konkretnej dzielnicy i nie ma w tym żadnej ściemy. […] Kultową codzienną drogą był rejon między ulicami Przasnyską, Elbląską, Sadami Żoliborskimi, Stołeczną przy kościele Popiełuszki do placu Wilsona”. Marek Niedźwiecki wspominał: „Powiedziałem Muńkowi, piszcie takie piosenki, a zawsze będziecie na topie”. Wiesław Królikowski napisał o przeboju: „Wpadająca w ucho »Warszawa« to taki zgrabny »numer dla radia«, z rozwiązaniami muzyczno-aranżacyjnymi niczym z jakiegoś standardu; rzecz lokująca się gdzieś między Bruce’em Springsteenem a Bobem Dylanem. Zresztą Staszczyk śpiewa tu, zaciągając po dylanowsku… […]; frontman T.Love osiąga tu wyżyny małego realizmu i swej szczególnej poezji”.

Żoliborz to dzielnica w północnej części Warszawy, na lewym brzegu Wisły. Zasięg dzielnicy wielokrotnie się zmieniał. Obecnie jej granice administracyjne wyznaczają: aleja Armii Krajowej, Wisła, tory kolejowe biegnące do Dworca Gdańskiego i należący do dzielnicy Cmentarz Wojskowy na Powązkach. W 1775 roku nad Wisłą, na terenach dzisiejszej Cytadeli, powstał konwikt pijarów dla młodzieży szlacheckiej, a także ogród. Ta pięknie położona posiadłość została z francuska nazwana Joli Bord (piękny brzeg) i stąd właśnie wywodzi się nazwa całej dzielnicy. Po upadku powstania listopadowego władze rosyjskie wybudowały na Żoliborzu Cytadelę. Wiele domów zburzono, zakazano osiedlania się w pobliżu terenów wojskowych, rozwój dzielnicy został na długo zahamowany. Dopiero w latach 1922–1923 wytyczono nową sieć ulic, a także trzy place: Inwalidów, Wilsona i Grunwaldzki. Powstały osiedla domków jednorodzinnych: Żoliborz Oficerski, Urzędniczy i Dziennikarski oraz liczne kolonie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W latach 1936–1938 zbudowano wiadukt nad torami Dworca Gdańskiego oraz arterie komunikacyjne na Wybrzeżu Gdańskim. Prócz centrum dzielnicy, rozwijały się też dalsze jej rejony. W czasie II wojny światowej na Żoliborzu toczyły się ciężkie walki. To tu, przy ulicy Suzina, miało miejsce pierwsze starcie powstania warszawskiego, bo niemiecki patrol zaskoczył grupujących się żołnierzy jeszcze przed Godziną „W”. Podczas okupacji zniszczeniu uległo dwie trzecie zabudowy dzielnicy. W latach powojennych powstało wiele nowych osiedli mieszkaniowych, m.in.: Sady Żoliborskie, Serek, Kępa Potocka i Zatrasie.

Małgorzata Büthner-Zawadzka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *