Witold Gombrowicz 1904-1969
Korty tenisowe Legii

gombrowicz-pJednocześnie pochłonęła mnie inna namiętność: tenis. Zapisałem się do klubu sportowego Legii i wsiąkłem – to znaczy atmosfera klubowa, rywalizacja, hierarchie tworzące się wśród graczy, wszystko to uczyniło mi tenis czymś nieskończenie donioślejszym od dotychczasowych moich amatorskich wystąpień na rozmaitych „kortach” wiejskich. Zacząłem grać z pasją i zrobiłem pewne postępy, ale nigdy nie stałem się graczem wybitnym.

Wspomnienia polskie, 1977

Dla Leszczuka tenis był teraz kwestią życia i śmierci. To jedno broniło go przed zatrutym czarem Mai. To jedno sprawiało, że nie chciał się zmarnować i zgubić, że zdołał uciec od niej.
Z ogromną tremą udał się do klubu na umówioną rozmowę. Tam miały się rozstrzygnąć ostatecznie jego losy.
Przyszedł co najmniej o godzinę za wcześnie i usiadłszy na trybunie głównego kortu, przyglądał się grającym. Była to amatorska partia bez żadnego poziomu. Wkrótce jednak gracze ci ustąpili, a na kort weszły asy.

Opętani, 1939

Wspomnienia polskie (powstały około 1955 roku) były serią pogadanek radiowych, prawdopodobnie nigdy nie wygłoszonych, które Witold Gombrowicz zaczął pisać po opuszczeniu pracy w Banco Polaco na zlecenie Radia Wolna Europa. Razem z Wędrówkami po Argentynie zostały wydane dopiero w 1977 roku.

Jerzy Jarzębski napisał: „Mówienie o samym sobie zawsze było pasją Gombrowicza, podchodził do tego zadania z maksymalną mobilizacją wewnętrzną i nic dziwnego: ani na moment nie zapomniał, że w tych tekstach kreuje siebie.” Dlatego wypominki Gombrowicza są tekstem niezwykle atrakcyjnym w lekturze, pełnym ciekawych autorefleksji, niebanalnych sądów o epoce, portretów przyjaciół i wrogów, scenek obyczajowych, anegdot itd. Gombrowicz miał niezwykły dar śledzenia, jak duch czasów przemawia językiem szczegółu: mody, obyczaju, towarzyskich konwenansów.”

Mało znana powieść Gombrowicza Opętani, drukowana w 1939 roku w prasie, była przedmiotem jednego z ciekawszych sporów znanych historyków literatury. Jerzy Jarzębski w 1970 roku twierdził, że Opętani „pozostają w pół drogi pomiędzy realizacją radykalnego hasła: «przez tandetę – do prawdy o człowieku» – a normalną komercyjną produkcją literacką. Najbliższa prawdy wydaje się hipoteza, że Gombrowicz – ten oryginał – uciekający zawsze i w każdym momencie życia od uwięzienia w formie, od spełnienia się w określonym kształcie, przestraszył się swego wkroczenia na Parnas i zapragnął spróbować, czy wzruszenie pospolite, marne, w złym gatunku jest mu jeszcze dostępne. Z wyżyn wielkiej literatury uciekł więc na przedmieścia sztuki, by wypróbować wszystkie możliwości, jakie w nim tkwiły, by zrealizować się w pełni.”
Maria Janion miała odmienne zdanie: „Drukowana w 1939 roku pod pseudonimem, utajona przez autora i zapomniana przez jego krytyków, powieść ta zostaje przywrócona nie tylko twórczości Gombrowicza, lecz i całej literaturze polskiej. […] Opętani pozwalają dostrzec rozmaite niedostatecznie zauważone sekrety jego pisarstwa i wniknąć w nie bodajże w taki sposób, do jakiego nie skłaniają inne jego utwory. […] to pierwsza polska powieść gotycka takiej klasy – i zresztą chyba – ostatnia.”
Dorota Korwin-Piotrowskiej podsumowała: „A zatem zamiast dobrej «złej» powieści napisał Witold Gombrowicz złą «dobrą» powieść, «przebraną w kostium horroru i upodobnioną w ten sposób do niezliczonych książek anonimowych autorów». Tego przynajmniej, że jest to powieść «przebrana» i «upodobniona», nie sposób kwestionować.”

Korty tenisowe Legii, położone przy ul. Myśliwieckiej, zbudowane zostały w latach dwudziestych. W 1925 roku powstała sekcja tenisowa. Wtedy zaczęły się tu odbywać pierwsze międzynarodowe imprezy. W 1928 roku Polacy rozegrali mecz o Puchar Davisa przeciwko Danii, co dzisiaj uznaje się za „narodziny” kortu centralnego. W tym samym sezonie po raz pierwszy w klubie zorganizowano ogólnopolski turniej, który trzy lata później przekształcił się w Międzynarodowe Mistrzostwa Polski. Jednak prawdziwa moda na tenis oraz powodzenie kortu Legii rozpoczęły się w latach trzydziestych. W 1930 roku zawodnikiem tego klubu został Ignacy Tłoczyński, najlepszy ówczesny polski tenisista. Od 1931 r. zwiększała się częstotliwość rozgrywania spotkań międzynarodowych na korcie centralnym. Rozrosły się trybuny, a każda impreza była okazją do spotkań towarzyskich. Wtedy właśnie Gombrowicz staczał tam boje ze Stanisławem Dygatem. W 1939 r. Polacy rozegrali słynny mecz z reprezentacją III Rzeszy, w której składzie trudno było dopatrzeć się Niemców. Mimo wygranych pojedynków Tłoczyńskiego, Polska przegrała 2:3. Po II wojnie światowej w latach 50-tych przystąpiono do niechlubnego „oczyszczania szeregów” z niedogodnych ideowo zawodników. Usunięty został wtedy z klubu tenisista – pisarz, Kordian Tarasiewicz. Wielu jednak mogło powrócić po październikowej „odwilży”.
Obecnie odnowione korty mają sztuczne oświetlenie oraz trybuny na 6 tysięcy widzów. Nadal są tutaj rozgrywane turnieje oraz Mistrzostwa Polski.

Agnieszka Kramkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *