Tadeusz Konwicki ur. 1926
Pałac Kultury i Nauki

konwicki-pOto nadchodzi z ciemności Pałac Kultury świecący jak księżyc cudzym światłem reflektorów. Zbliża się do nas, brnąc przez lotne obłoki zamieci. Już widzę wmontowane w attykę nad Salą Kongresową stalowe słupy, wielką palisadę, co ma chronić delegatów przed spadającymi niespodzianie wielkimi blokami okładziny z piaskowca. A na tej palisadzie rozpięto olbrzymia tęczę z kolorowych żarówek, która unosi na swoim łuku krwawy napis: „Zbudowaliśmy socjalizm”.

Mała apokalipsa, 1979

Tadeusz Konwicki urodził się w Nowej Wilejce, gimnazjum ukończył w Wilnie, na tajnych kompletach zdał maturę. Przez rok był w oddziale AK na Wileńszczyźnie. Wiosną 1945 rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w redakcji tygodnika „Odrodzenie”, z którym w 1947 przeniósł się do Warszawy. Do 1958 był członkiem redakcji „Nowej Kultury”. Swoją pierwszą powieść „Rojsty” napisał w 1948 roku, lecz na jej publikację musiał czekać aż 8 lat. Konwicki, mimo że uczuciowo jest związany z Wileńszczyzną, od prawie 50 lat mieszka w Warszawie, uwielbia kawiarnię Bliklego na Nowym Świecie, a obiady jada w „Czytelniku”. Znany jest również jako autor scenariuszy oraz reżyser filmowy. Bohaterowie jego utworów to ludzie często czymś głęboko udręczeni, istnieją w świecie, w którym zatarte są granice między jawą a snem, czasem przeszłym a teraźniejszym. Przeszłość u Konwickiego istnieje często jako marzenie o utraconym raju w obrazie dzieciństwa, albo przyjmuje kształt koszmaru, wojny, śmierci. Głośna powieść „Mała apokalipsa” opublikowana została po raz pierwszy w kwietniu 1979 roku na łamach podziemnego pisma „Zapis”. Pierwsze wydanie oficjalne miało miejsce w roku 1988 (Wydawnictwo Alfa, Warszawa). Książkę przetłumaczono na kilkanaście języków obcych, a w 1993 na jej podstawie Costa Gavras nakręcił film pod tym samym tytułem (z udziałem Anny Romantowskiej). Powieść doczekała się też kilku inscenizacji teatralnych. Fabuła koncentruje się wokół dwóch wydarzeń: w 40. rocznicę powstania PRL odbywa się zjazd PZPR, uświetniony wizytą „pana połowy świata”, I sekretarza Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, a Polsce zostaje przyznany tytuł Pierwszego Kandydata do wstąpienia w skład ZSRR; drugim wydarzeniem jest samospalenie bohatera powieści przed Pałacem Kultury, którego dokonania zażądali od niego przedstawiciele opozycji. Ma to być gest polityczny, akt protestu przeciwko totalitarnemu państwu i akt przestrogi dla społeczeństwa pogrążonego w letargu. Bohater wyrusza w swą ostatnią podróż po Warszawie. Można dokładnie określić trasę narratora: Marszałkowska, Aleje Jerozolimskie, Nowy Świat, Powiśle, Tamka, Most Poniatowskiego. Ośrodkami wydarzeń są: Pałac Kultury i siedziba KC przy Alejach Jerozolimskich. Miasto jest brudne, ohydne, tandetne, z kilometrowymi kolejkami, z atrapami kiełbasy na wystawach, z bałaganem komunikacyjnym, spóźnionymi pociągami, z odciętą wodą, zamkniętymi sklepami. W tym świecie „na opak” nic nie działa, jak powinno, wciąż czegoś brakuje, coś się ciągle psuje i rozpada. Na oczach bohatera wali się most Poniatowskiego, kruszeje elewacja Pałacu Kultury. Kruszeje też wiara bohatera w sens zamierzonego celu, a jego wędrówka przez kolejne kręgi warszawskiego czyśćca stanie się poszukiwaniem wartości, tej jednej jedynej, która uzasadniałaby przemijanie, cierpienie, samotność i śmierć, a więc prawdy ostatecznej. Przemysław Czapliński napisał: „Akcja »Małej apokalipsy«, osnuta wokół filozoficznej wędrówki w poszukiwaniu racji, rozwijać się będzie zgodnie z porządkiem anabazy – opowieści o kolejnych kręgach zdezelowanego czyśćca. Czyśćca, bo wszyscy czekają tu na jakieś darmowe odkupienie; zdezelowanego, bo świat ten znajduje się w stanie przewlekłej agonii, trwałego rozpadu, nieokreślonej śmierci. […] »Mała apokalipsa« nie oszczędziła nikogo: z satyryczną, miejscami paszkwilancką furią ukazał Konwicki brzydotę zniewolonego społeczeństwa, demoralizację władzy, bezwzględność opozycji (plotka roku 1979 głosiła, iż zecerzy NOW-ej odmówili składania tej książki), uzurpatorstwo narodowych kapłanów sztuki. Konwicki przedstawił świat, w którym każdy system wartości był pozorny, albo sprzeczny, a w takiej sytuacji wykorzystana przez niego groteska pełniła jedną funkcję: służyła odzyskiwaniu wolności przez pisarza, który stawał w konflikcie ze wszystkimi i odmawiał przyjęcia jakiejkolwiek roli. Dla bohatera jedyną szansą ocalenia wolności okazywała się śmierć, dla pisarza – uchwycenie najważniejszych języków polskiej tradycji w momencie rozpadu znaczeń”. Bohater Konwickiego wyraża powszechną wśród warszawiaków niechęć do Pałacu Kultury, który po pierwsze był podarunkiem od Stalina, po drugie nie komponował się z architekturą stolicy, po trzecie wreszcie zniszczył historyczną strukturę miasta, w którym usadowiony został jako jego epicentrum. Wielu uważało, że powinien zostać wysadzony w powietrze, tak jak po I wojnie uczyniono z soborem na placu Saskim. Literacki obraz takiego projektu przedstawił Edward Redliński w „Krfotoku”: „ – Wiesz, co wymyśliłem dla porajcowania? Niech tej nocy odbywa się w Sali Kongresowej… bal rządowy! Dygnitarze. Ambasador radziecki. I generałowie, generałowie! Oni, zamachowcy, zrobili, co trzeba – odjechali – czekają, obserwując Pałac i… wskazówki zegara. A tam w Pałacu bal… i kiedy wreszcie p……lnie pokazać to filmem zwolnionym. Jak lecą w górę pomniki, generałowie, ambasadorowie, ordery… a na chmurze wita ich Józef Stalin, patron Pałacu… i prowadzi to towarzycho do piekła! W kotłach smażą się już Marks, Engels, Lenin, Trocki, Dzierżyński, Bierut! Czyż nie fantastyczne?”.

Pałac Kultury i Nauki, dar od Stalina, to monumentalny wieżowiec usytuowany w prostokącie ulic: Marszałkowskiej, Świętokrzyskiej, Emilii Plater i Alej Jerozolimskich. Został zbudowany w latach 1952–1955 według projektu radzieckiego architekta L. Rudniewa, jako prezent od ZSRR na 10-lecie PRL, i nosił pierwotnie imię Józefa Stalina. Fronton Pałacu znajduje się od strony placu Defilad, budynek liczy 42 kondygnacje, ma 230,68 m i wieńczy go iglica  (43 m).

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *