Stefan Kisielewski (Kisiel) 1911–1991
Ulica Foksal

KISIELEWSKINiemcy chcą wojny – dobrze, niech będzie wojna, myślał, płynąc z falą tłumu Nowym Światem i czuł, że wszyscy naokoło myślą tak samo – to była dla Zygmunta, urodzonego opozycjonisty – chwila rzadka. Wreszcie skręcił w Pierackiego, znalazł się przed domem i zaczął wchodzić na schody […]. Otworzył drzwi dwoma kluczami i zaczął wchodzić do przedpokoju; było po dziesiątej […]. Zastukał lekko do Irki, przez drzwi powiedział jej, że nie będzie jadł kolacji, i wreszcie skierował się do swego, na drugim końcu mieszkania położonego pokoju.

Sprzysiężenie, 1947

„Sprzysiężenie” powstawało między marcem 1942 a lutym 1944 roku. Najpierw powstał szkic, potem nowela filmowa, a w końcu powieść. Kisielewski pracował nad książką, nie wychodząc z domu nieraz przez kilka dni. Wspominał: „Kiedyś był alarm bombowy, ale nie przestałem pisać”. Książka ukazała się drukiem po wyzwoleniu, na Gwiazdkę 1946 roku, nakładem prywatnej oficyny wydawniczej „Panteon”, której właścicielem był Władysław Ryńca. Ten bogaty adwokat skupował w czasie wojny rękopisy od literatów w nadziei, że zarobi na nich po wyzwoleniu. Czesław Miłosz namówił go, by kupił prawa autorskie także od Kisielewskiego. Egzemplarz „Sprzysiężenia” Ryńca wywiózł z Warszawy do Piastowa i w ten sposób przypadkiem ocalił powieść. Rękopis spłonął bowiem w powstaniu warszawskim w mieszkaniu Kisielewskiego. Wprawdzie sam Stefan Kisielewski nigdy nie mieszkał przy ulicy Pierackiego, ale spędził tam dużo czasu. W czasie okupacji niemieckiej mieściła się tam tak zwana „kuchnia dla literatów” prowadzona przez Radę Główną Opiekuńczą. Bywała w niej śmietanka artystyczna stolicy. Kisiel spotykał tu Karola Irzykowskiego, którego teorię powieści cenił. Widywał Jerzego Andrzejewskiego, z którym się przyjaźnił, oraz Annę Świrszczyńską. To w „kuchni dla literatów” kompozytor, muzyk i publicysta stał się pisarzem. Sprawił to Czesław Miłosz, stały gość kuchni. Miłosz zachęcił Kisielewskiego do napisania prawdziwej powieści. Kisiel wspominał po latach: „Dzięki niemu z muzykanta stałem się na dziesiątki lat gryzipiórkiem – rzecz dla mnie niebłaha”. Na Pierackiego Kisiel poznał też w 1942 roku swoją przyszłą żonę Lidię Hintz. Monika Wiszniewska napisała o „Sprzysiężeniu”: „Bohaterem powieści jest Zygmunt, młody człowiek, inteligent, posiadający twórcze ambicje, którego największym problemem jest impotencja. I te właśnie rozpaczliwe próby przezwyciężenia tej przypadłości podejmowane przez Zygmunta a opisane z dbałością o szczegół i znajomością rzeczy oraz to, iż jeden z jego »zaprzysiężonych« w celibacie kolegów był innej seksualnej orientacji, sprawiły, że powieść okraszono mianem pornograficznej”. W powieści znajdziemy wątki autobiograficzne. Zygmunt, podobnie jak autor powieści, para się między innymi dziennikarstwem. Prowadzi dział sztuki w piśmie „Polityka i Sztuka”. Jerzy Giedroyć, przyjaciel Stefana Kisielewskiego, też stał się jednym z bohaterów „Sprzysiężenia”, jako radca Geysztor, redaktor tego pisma. Jerzy Giedroyć był przed wojną redaktorem „Buntu Młodych”, gdzie Kisielewski publikował artykuły polityczne, daleko wykraczające poza działalność krytyka muzycznego. Ostatnia i najlepsza część powieści jest dramatycznym opisem wojny 1939 roku pokazanej przez pryzmat losu Zygmunta. Wojna okazuje się bałaganem, absurdem i groteską. Przykładowo, Zygmunt dostaje przydział do wojska do Zamościa, ale nie jest w stanie dojechać na miejsce, ponieważ nie może się dowiedzieć, o której godzinie odjeżdża pociąg i dokąd. Pytania takie są traktowane niemal jak zdrada, a wszystko przez domniemaną wszechobecność szpiegów i dywersantów. Zygmuntowi udaje się w końcu dostać do wojska i przeżyć wrzesień 1939 roku, a na ostatnich stronach powieści wraca do swojego mieszkania przy Pierackiego, do Warszawy zajętej przez Niemców. Losy Stefana Kisielewskiego w kampanii wrześniowej były przez wielu utożsamiane z losem Zygmunta. Niektóre środowiska długo po wojnie miały pretensje do autora o to, że w tak złym świetle przedstawił polski wrzesień. Stefan Kisielewski prawie natychmiast po wyzwoleniu został współpracownikiem katolickiego „Tygodnika Powszechnego”. Przez niemal 45 lat drukował tam swoje teksty, w tym słynne felietony. Ukazanie się „Sprzysiężenia” w 1947 roku, a potem jego wznowienie w 1957, wywołało burzę i to nie tylko w środowiskach katolickich. Powieść została określona jako pornograficzna. Przez pewien czas autor był w opałach i nie mógł publikować w „Tygodniku”. Konstanty Ildefons Gałczyński tak skomentował sprawę:
„A jak to »Sprzysiężenie«
Kupił pewien zboczeniec,
To w tramwaju z książką zemdlał,
Włosy mu stanęły dęba
I się zaraz nawrócił”.

Ulica Foksal, wcześniej Pierackiego, jeszcze wcześniej Foksal.  W XVIII wieku stał przy niej pałac Czapskich z ogrodem. Kolejny właściciel posiadłości, bankier F. Kabryt zamienił ogród w miejsce zabaw publicznych i nazwał go Vauxhall. W 1880 roku został otwarty wylot ulicy w kierunku Nowego Światu i w tym samym roku nadano jej obecną nazwę. Przy Foksal stały luksusowe mieszczańskie kamienice i wytworne pałacyki arystokracji. Pod numerem 19 powstała pod koniec XIX wieku reprezentacyjna siedziba Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Perspektywę ulicy zamyka pałac Zamoyskich w stylu francuskiego renesansu, obecnie siedziba Stowarzyszenia Architektów Polskich. W czasie powstania warszawskiego przez ulicę Foksal ewakuowali się do Śródmieścia powstańcy i ludność Powiśla, po utracie tej dzielnicy. W czasie powstania spłonęło kilka kamienic i pałaców, które w większości zostały odbudowane. Do lat 80. XX wieku nad niektórymi kamienicami ulicy Foksal wisiała groźba zniszczenia w związku z absurdalnym planem przebiciem nowej arterii komunikacyjnej (przedłużenie ulicy Kopernika). Plany zarzucono i ulica zachowała kameralny charakter. Nazwę Bronisława Pierackiego ulica otrzymała po zamachu terrorystycznym z 1934 roku, w którym zginął sanacyjny minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Zamach przeprowadzili ukraińscy nacjonaliści. Natomiast w latach 1947–1950 nosiła nazwę Młodzieży Jugosłowiańskiej.

Paweł Pięciak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *