Stanisław Trembecki ok. 1739–1812
Powązki

TREMBECKIO, miasto! cóż są twoje częstokroć
pałace?
Łzami dobrych zlepiane ubogiego prace:
A gospodarze owych najczęściej bez cudu
Piją krew i żrą ciało jęczącego ludu.
[…] wyznam szczerze, Warszawa mi
brzydnie.
Nie tamują wyjazdu żadne obowiązki.
Wsi mię będą trzymały, a naprzód
Powązki.
Tu słodko śpiewać rozkosz, wtorując
na flecie;
Tu zwykła myśl swobodna przybywać
poecie.

Powązki. Idylla, 1802–1803

Poemat „Powązki” powstał najprawdopodobniej w 1774 lub 1776 roku, drukowany był po raz pierwszy w „Nowym Pamiętniku Warszawskim” w latach 1802 i 1803, a potem w „Pismach” (Lipsk (Wilno) 1806). W wydaniach tych utwór opatrzony jest podtytułem „Idylla”, który kolejne edycje opuszczają. Wraz z wydaniem „Pism” (Lwów 1883) po raz pierwszy obok poematu „Powązki. Idylla” ogłoszony został czterowiersz „Powązki. Epigramma”. Kwestia tytułu i podziału poematu jest sporna, o czym pisze Anna Nasiłowska. Sam Trembecki, związany z dworem Stanisława Augusta, w 1773 roku „mianowany szambelanem królewskim, stał się dworskim poetą, popadającym stale w kłopoty finansowe”. Poemat jest opisem uroków wsi Powązki, ale i jej właścicielki – Izabeli. Kazimierz Władysław Wójcicki w książce „Cmentarz Powązkowski pod Warszawą” napisał: „Trembecki opisywał Powązki w tej chwili właśnie, kiedy jako willa pańska w przepychu jaśniały i ściągały do siebie wędrowców nawet. Równocześnie i cmentarz założono, lubo zupełnie na uboczy i z dala od owej willi. I willa, i cmentarz na nieplennych piaskach mazowieckich osiadły; ale pierwszą ożywiła wola magnacka i przerobiła na płodną ziemię, drugi przez ciąg długiego czasu był smutnym obrazem wydmy piaszczystej, obwiedzionej murem i sterczącymi katakumbami”. Według Mieczysława Klimowicza: „Poeta w czasie samotnej przechadzki odrywa niechętne spojrzenie od widoków Warszawy, by pogrążyć się całkowicie w idyllicznym krajobrazie Powązek. […] Obraz Powązek […] skonstruowany został zgodnie z epikurejskim, dworskim ideałem szczęścia, jego istotę stanowi świat wyrafinowanych przyjemności, oparty na rokokowej koncepcji »prostoty«”. „Powązki, zbudowane na wzór »wioski« Marii Antoniny w Trianon, były od roku 1774 letnią podwarszawską rezydencją Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej (1746- -1835), żony ks. Adama, generała ziem podolskich” (objaśnienie wydawcy). W poemacie Trembecki wyraził również swoje oburzenie porwaniem króla Stanisława Augusta, do którego doszło 3 listopada 1771 r., właśnie obok Powązek. Porwania dokonali konfederaci, którzy ukryli władcę w młynie na Marymoncie.

Powązki – dawna wieś książęca, później królewska, położona w pobliżu rzeki Rudawki, obecnie jest tu skrzyżowanie ulic Powązkowskiej i Elbląskiej. Wymieniana w źródłach średniowiecznych jako Powązki alias Mostki (1367). W 1770 roku wydzierżawili ją Czartoryscy, którzy założyli tu pejzażowy ogród angielski ze sztucznymi ruinami i drewnianymi chatami krytymi słomą. W 1790 roku w pobliżu Powązek założono Cmentarz Powązkowski, a w 1912 – cmentarz wojskowy. W 1916 roku Powązki przyłączono do Warszawy, a w latach II wojny światowej zabudowa Powązek została niemal całkowicie zniszczona.

Paulina Kierzek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *