Stanisław Staszewski 1925–1973
Gmach Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej

STASZEWSKI SRaz do korekty, do Kamińskiego,
(Starszy asystent, starszy asystent)
Przyszedł ktoś z szkicem trochę nie tego.
(Starszy asystent John)
[…]
Czy ma pan ciocię? To raz. Po wtóre
(Starszy asystent, starszy asystent)
niech pan porzuci architekturę.
(Starszy asystent John)
Lecz student tylko mruknął pod nosem
(Starszy asystent, starszy asystent)
Coś w tym rodzaju: całuj mnie, proszę!
(Starszy asystent John)
Ten szkic mi kiedyś, podczas korekty,
(Starszy asystent, starszy asystent)
Rysował prezes malarskiej sekty.
(Starszy asystent John)

Starszy asystent John, lata 50.

Stanisław Staszewski – architekt, uczestnik powstania warszawskiego, więzień obozu koncentracyjnego Mauthausen – był, jak wspominają bywalcy „Piwnicy u Dunina”, mieszczącej się wówczas na placu Grzybowskim, wspaniałym opowiadaczem, rozmówcą, duszą towarzystwa, wodzirejem… i przede wszystkim – bardem. Po zakończeniu wojny rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Tych czasów właśnie dotyczy utwór „Starszy asystent John”. W 1961 roku Staszewski wyjechał do Płocka, gdzie otrzymał posadę architekta miejskiego. Obracał się wtedy w kręgach młodzieży skupionej wokół klubu „Marabut”. Tu powstało wiele z jego piosenek, m.in. „Celina” czy „Inżynierowie z Petrobudowy”. Jego tekstami zaczęła interesować się milicja, a w konsekwencji został usunięty z partii, co wówczas oznaczało utratę możliwości znalezienia pracy w zawodzie architekta. W roku 1967 Stanisław Staszewski wyemigrował do Francji, do Paryża. Na emigracji prowadził życie typowe dla artystów z bohemy. Napisał tu m.in. „Mariannę” czy „Bal kreślarzy”. Syn Stanisława, Kazik Staszewski, wraz z zespołem Kult wydał utwory ojca w nowych aranżacjach na dwóch płytach: „Tata Kazika” oraz „Tata Kazika 2”. Teksty Staszewskiego, jak pisał Piotr Czerski, uważane są dziś za nieprzebrane źródło całkowicie zapomnianych wyrażeń i określeń. Niektóre z piosenek mogłyby służyć jako dokumenty lingwistyczne. Niezwykły styl barda to ciągłe, uparte mieszanie mowy potocznej, wulgaryzmów ze słowami pozbawionymi wprawdzie patosu, ale z pewnością należącymi do innej całkiem sfery; ciągła profanacja sacrum – i sakralizacja profanum – wszystko po to, by uzyskać obraz prawdziwszy, dokładniejszy. Bohater piosenki „Starszy asystent John” to prof. Kamiński, który na Wydziale Architektury zajmował się rysunkiem odręcznym. Tak wspomina go w swojej „Autobiografii” Joanna Chmielewska, która również studiowała na tym wydziale: „Sali rysunku odręcznego nie zapomnę nigdy, aczkolwiek ciocia profesora Kamińskiego jakoś mnie ominęła. […] Sprawa z ciocią była słynna i wyglądała następująco: Chodził profesor po sali rysunku odręcznego, robił korekty i oceniał prace. Stawał nad delikwentem, patrzył długo, po czym mówił: – Proooszę paaana… Czy pan ma ciooocię? – Mam, panie profesorze – odpowiadał przeważnie spłoszony student, bo rzadko kto nie ma jakiejś ciotki, bodaj przyszywanej. – To niech pan poprooosi ciooocię… żeby panu kupiła kiosk z warzywami i niech pan się zajmie kioskiem, bo na te studia pan się nie nadaaaje…”.

no images were found

Gmach Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej został zbudowany w latach 1905–1906 pod numerem 55 ulicy Koszykowej jako V Gimnazjum Męskie. Jest to modernistyczny budynek z zachowaną ornamentyką secesyjną, projektu A. Jabłońskiego-Jasieńczyka. Wydział Architektury w Warszawie – pierwsza nowoczesna wyższa uczelnia architektoniczna w Polsce – powstał w 1915 roku, jako jeden z wydziałów działającej już wcześniej Politechniki Warszawskiej. Profesorowie tego Wydziału, a równocześnie czołowi twórcy architektury, stworzyli w okresie międzywojennym wysoki poziom architektury polskiej, porównywalny z najlepszymi osiągnięciami europejskimi tamtego okresu. Tworzono tu podwaliny współczesnej urbanistyki, szkołę rysunku architektonicznego, nową szkołę projektowania architektury krajobrazu i zieleni. Podczas okupacji hitlerowskiej w murach tego wydziału przechowywano w bezpiecznej skrytce zbiory architektury polskiej. Nieprzerwanie trwały tajne zajęcia dla studentów, którzy wraz z profesorami brali udział w konspiracyjnej działalności. Na terenie Politechniki Warszawskiej istniała powstańcza placówka Batalionu AK „Golski”. Po wojnie konieczność odbudowy kraju ze zniszczeń zaowocowała utworzeniem „polskiej szkoły konserwacji zabytków” – chluby pierwszych powojennych dziesięcioleci, integrującej twórczo myśl architektoniczną i historyczną. Współcześnie Wydział Architektury jest jednym z największych ośrodków nauki i dydaktyki w dziedzinie architektury i urbanistyki w Polsce, a dzięki licznym kontaktom zagranicznym i udziałowi absolwentów w architekturze światowej znany jest również na arenie międzynarodowej.

Katarzyna Bojarska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *