Pola Gojawiczyńska 1896–1963
Ulica Nowolipki

GOJAWICZYNSKANie posuwały się dalej niż do Leszna, tej połowy Leszna od Karmelickiej do Żelaznej i dalej do Nowolipek w głąb, uliczkami w smrodliwych rozgałęzieniach biegnącymi ku Powązkom i Nalewkom. Plac Bankowy, tak bliski, już nic nie oznaczał i wcale nie można go było sobie wyobrazić. Ich ciekawość świata została tu nasycona, och! – nie starczało dnia, miesiąca, roku, aby wchłonąć wszystko, co się działo, co się stawało! Tu była ojczyzna, zanim się dostrzegło i uznało wielką ojczyznę z „Historii w dwudziestu czterech obrazach”; tu była ojczyzna, dzielnica warsztatów stolarskich i tokarni żydowskich. Drzewo, pachnące deski, góry wiórów i trocin z obfitością pcheł o każdej porze roku. […] Tam, na Nowolipkach, wiadomo było, że szewc nazywa się Fiszel. Praczka – to wdowa Janowa. Sukienki szyje pani Podgórska. W sklepiku Kwiryny ludzie siadywali przy rogu stołu i jedli wędlinę z ogórkiem. Można było o wszystkich mieszkaniach za szybami powiedzieć, kto tam jest.

Dziewczęta z Nowolipek, 1934-1935

„Dziewczęta z Nowolipek” ukazywały się w odcinkach w „Gazecie Polskiej” w latach 1934–1935. Za zalążek powieści badacze uznają opowiadanie „Dzieciństwo”, napisane przez Polę Gojawiczyńską w czasie I wojny światowej, a opublikowane w roku 1931 w „Bluszczu”. W 1935 „Dziewczęta z Nowolipek” ukazały się jako książka, a autorka otrzymała za nią nagrodę literacką Warszawy. Dalsze losy bohaterek przedstawiła w powieści „Rajska jabłoń”, w latach 1936–1937 publikowanej w „Gazecie Polskiej”, a wydanej w roku 1937. Obie powieści określa się mianem „dylogia warszawska”. W 1937 roku „Dziewczęta z Nowolipek” zostały sfilmowane przez Józefa Lejtesa. Do Teatru TV powieść trafiła w roku 1970 za sprawą Stanisława Wohla. W roku 1985 Barbara Sass wyreżyserowała dwa filmy: „Dziewczęta z Nowolipek” oraz „Rajską jabłoń”. „Dziewczęta z Nowolipek” to historia przyjaciółek ze szkoły i podwórka, zamieszkałych w ubogiej dzielnicy. Pisząc powieść, autorka odwoływała się do wspomnień z dzieciństwa. Stworzyła przejmujące portrety dziewcząt, których marzenia i ideały brutalnie weryfikuje życie. Warszawa dla bohaterek początkowo ograniczała się do kilku ulic, potem – pragnąc się wyrwać z własnego środowiska – ruszyły z Nowolipek „w świat”. Tło powieści stanowią wydarzenia historyczne: od rewolucji 1905 roku po czasy I wojny światowej. „Dziewczęta z Nowolipek” zawsze cieszyły się wśród czytelników ogromną popularnością. Potwierdza to niedawny protest mieszkańców Warszawy w obronie nazwy samu spożywczego przy ulicy Anielewicza. Nazwano go w latach 70. „Kwiryna” na cześć bohaterki, która miała sklepik na nieistniejącej dziś ulicy Mylnej. W roku 2003 nowi właściciele samu chcieli zawiesić szyld z innym imieniem. Wskutek protestów na łamach „Gazety Wyborczej” sklep ma dwie nazwy: sieci, do której należy, oraz „Kwiryna”. Inga Iwasiów napisała: „[…] Gojawiczyńska utrwaliła niezwykły obraz Warszawy, który powinien dać jej miejsce w prawie bez wyjątku męskim panteonie »stołecznych mitotwórców «. Warszawa podzielona, zgodnie z wzorami dla »miejskich organizmów« pozostawionymi przez Emila Zolę, na strefy biedy i dostatku, staje się pod jej piórem zarazem realna i metaforyczna; wypełniona naturalistycznym szczegółem i sentymentem”. Danuta Knysz-Rudzka zwróciła uwagę: „Opisy w dylogii warszawskiej nie są samodzielne, zawsze określony jest obserwator. Czytelnik nie obcuje ze światem ludowej dzielnicy, pokazanym w beznamiętnej fotografii, lecz ze światem Broni, Cechny czy Kwiryny, które nadają tym obrazom tonację uczuciową”. Adela Pryszczewska-Kozołub zauważyła: „Autorka dopisała niewiele do ówczesnej mapy peryferyjnej dzielnicy Nowolipie, jakkolwiek tym biednym ulicom, słabo ulistnionym drzewom, ciemnym suterenom, mrocznym podwórkom i pozbawionym zieleni zaułkom nadała ogólniejszy, w jakimś stopniu reprezentatywny dla określonej rzeczywistości, a czasem nawet symboliczny sens”.

Ulica Nowolipki ciągnie się od ulicy Andersa do ulicy Wolność. Niegdyś była to droga narolna, biegnąca od 1624 roku przez grunty zakonu brygidek. Zakonnice przeniosły się tu ze wsi Lipie i nowe posiadłości nazwały Nowe Lipie (tzw. jurydyka Nowolipie). Stąd właśnie wzięły się nazwy ulic: Nowolipki i Nowolipie. Droga przekształciła się w ulicę na przełomie XVII i XVIII wieku. Zaczynała się przy Nalewkach i biegła do ulicy Smoczej, ale zabudowana była jedynie do ulicy Karmelickiej. Na planie Warszawy z roku 1762 nosiła nazwę Ogrodniki, od rozciągających się wokół ogrodów warzywnych. W czasach stanisławowskich została przedłużona. W 1770 roku otrzymała oficjalnie nazwę Nowolipki, ale nazywano ją również Nowolipską. Zabudowę stanowiły małe domki, drewniane dworki, chałupy oraz pałac posła Stanisława Sołtyka. Po roku 1870 na Nowolipkach przybyło wiele kamienic czynszowych, w latach 1890–1896 wybudowano kościół św. Augustyna. Ulica zamieszkana była głównie przez rzemieślników i sklepikarzy. Podczas II wojny światowej znalazła się w obrębie getta i została kompletnie zniszczona. Odbudowana, weszła w skład Muranowa.

Małgorzata Büthner-Zawadzka

One thought on “Pola Gojawiczyńska 1896–1963
Ulica Nowolipki

  1. Bardzo mile. Szkoda ze „portret” mojej Babki taki nieudany. Autor? Mam pare dobrych zdjec Poli autorstwa Dorysa. Moge Panu wyslac?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *