Melchior Wańkowicz 1892–1974
Park imienia Stefana Żeromskiego

wankowicz-pDom miał stanąć na pustkowiu szczerym, na dalszym Żoliborzu, gdzie nie dochodziły jeszcze linie tramwajowe, i żadna kucharka nie chciała się godzić z braku sklepów i kościoła. Z jednej strony widać było burą Wisłę, ku której szły pustacie, z drugiej przewiew majdanu, na którym miał stanąć park imienia Stefana Żeromskiego, z trzeciej – pryzmy cegły, z której poczynano stawiać, wreszcie – beczułki wapna tam, kędy zalęgła się owa dziennikarska kooperatywa. […] Cisza zupełna. Idzie wzdłuż parku. Pamięta, jak Krysia i Tili, zabawnie przysiadając, dziecinnymi rączkami sadziły w nim pierwsze drzewka. […] Na końcu ulicy widzi sylwetę swojego domu. Czyżby istniał?

Ziele na kraterze, 1951

Powieść Melchiora Wańkowicza „Ziele na kraterze” po raz pierwszy opublikowana została w 1951 roku w Nowym Jorku. Pracę nad nią autor rozpoczął w roku 1949 w Londynie i kontynuował w Stanach Zjednoczonych. Polskie wydanie książki ukazało się w roku 1957. „Ziele na kraterze” oparte jest na autentycznych wydarzeniach z życia pisarza i jego rodziny. Nie jest to jednak zwykła relacja wspomnieniowa. Zabiegi artystyczne przekształcają ją w powieść, a Tatę-Kinga, Mamę- -Królika oraz córki: Krysię i Martę-Tili w bohaterów literackich. Tytułowe ziele to dzieci, które wzrastają starannie pielęgnowane przez rodziców. Wańkowicz opisuje ich narodziny w 1919 i 1921 roku, pierwsze zabawy, pierwsze choroby i pierwsze książki, a także zwyczaje całej rodziny, rozliczne podróże i budowę własnego domu na Żoliborzu. Gdy córki wkraczają w dorosłe życie, wybucha wojna. Marta wyjeżdża z kraju, Krysia angażuje się w konspirację i ginie w powstaniu warszawskim. Matka bezskutecznie poszukuje jej ciała we wszystkich powstańczych grobach. Wańkowicz, który okres wojny spędził za granicą, opisał losy rodziny na podstawie listów i późniejszych relacji. Szczególnym bohaterem książki jest Domeczek – willa Wańkowiczów przy ulicy Dziennikarskiej 3 na osiedlu Żoliborz Dziennikarski. Domeczek, zaprojektowany przez architekta Kazimierza Tołłoczkę, obszerny, z pięknym ogrodem, był niemal członkiem rodziny. Podczas okupacji posłużył za schronienie wielu zagrożonym. Po powstaniu pozostały z niego jedynie gruzy. Oprócz żoliborskiego, istotnym Wańkowiczowskim adresem w Warszawie jest także Puławska 10 (róg Rakowieckiej). Na domu widnieje tablica przypominająca, iż pisarz mieszkał tu w latach 1958–1973, po powrocie do kraju. Swoje podwórko i sąsiadów przedstawił w opowiadaniu „Nasza kamienica”, które weszło do książki „Tędy i owędy”. Aleksandra Ziółkowska-Boehm, asystentka, sekretarka i redaktorka dzieł Wańkowicza, napisała: „Miłość do córek będzie mu towarzyszyć przez wszystkie lata. W »Zielu na kraterze « dał ich wizerunek – zdolnych, bystrych, inteligentnych dziewcząt, o dużych ambicjach i pragmatycznym podejściu do życia. […] Dokumentujące sukces tej książki teczki z wycinkami i listami są najbardziej obszerne ze wszystkich. W archiwum pisarza znajduje się ogromny zbiór bezpośrednich reakcji czytelniczych przysyłanych pisarzowi po lekturze »Ziela«. Tili i Krysia były bohaterkami literackimi, z którymi wiele młodych osób się utożsamiało, których dzieje były przeżywane, co wyrażano w różnorakiej formie”. Mieczysław Kurzyna podkreślał, iż w powieści: „[…] pisarze, artyści, przedstawiciele wolnych zawodów występują wprost pod swoimi nazwiskami, opisywane są konkretne zdarzenia tego okresu, pokazane jest, jak żyła, rosła i zmieniała się w ciągu dwudziestolecia stolica państwa i jej najnowocześniejsza dzielnica – Żoliborz. A później, jak cierpiała i walczyła. Obraz okupacji przeżywanej przez warszawską rodzinę inteligencką stworzony w »Zielu« należy nie tylko do najtęższych partii książki, należy także do najwierniejszych świadectw tego okresu w naszej literaturze”.

Park imienia Stefana Żeromskiego znajduje się na Żoliborzu, w obrębie ulic: Krasińskiego, Czarnieckiego, Mierosławskiego i Mickiewicza oraz placu Wilsona. Obejmuje 4,7 hektara powierzchni. Został otwarty w 1932 roku. Założono go z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Żoliborza w stylu modernistycznym według projektu Stanisława Zadory-Życieńskiego i Leona Danielewicza. Ponieważ powstał na miejscu jednego z fortów Cytadeli, do kompozycji wykorzystano wały i fosy dawnych fortyfikacji. Na zboczach posadzono drzewa iglaste. Podczas powstania warszawskiego park został częściowo zniszczony, ale po wojnie go uporządkowano. Przy obwodowej alei rosną klony srebrzyste, na skarpach zaś lipy. W parku znajdują się dwa głazy, położone w 15. i 75. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W pobliżu placu Wilsona, wśród klombów, stoi fontanna z 1936 roku. Jej częścią jest rzeźba „Alina – Dziewczyna z dzbanem”, dzieło Henryka Kuny. Na początku lat 90. wandale ukradli ją z zamiarem przetopienia i oddania na złom. Została przypadkiem odnaleziona w lasach Olszynki Grochowskiej przez zbieraczy militariów i po rekonstrukcji powróciła na miejsce. W 2005 roku park został gruntownie odrestaurowany i ogrodzony. Urządzono w nim plac zabaw dla dzieci.

Małgorzata Büthner-Zawadzka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *