Marian Hemar 1901–1972
Ulica Niecała

HEMARUlicą Niecałą, pewnego dnia,
W Warszawie – strapiona dziewczyna
szła
W ogrodu chłodny mrok.
Taka smutna, aż łzy zamąciły jej
wzrok.
Czy pracę straciła? Czy tak jej żal,
Że nie ma w czem pójść na dzisiejszy
bal?
Jakie smutki serce gniotą?
Czy dokuczył jej kto? … Mniejsza o to.
Ach, idzie ulicą
Ze swą tajemnicą
I łka.

Ulicą Niecałą, 1937

Piosenkę „Ulicą Niecałą” Marian Hemar napisał w roku 1937 dla popularnej pieśniarki Very Gran. Wykonywała ją, do muzyki Irvinga Berlina, w warszawskim teatrze Wielka Rewia w programie „Wiosenna parada gwiazd”. W czasie wojny tekst utworu zaginął, ale zachował się w pamięci artystki. Vera Gran ponownie zaśpiewała utwór w roku 1959 w Londynie, w nowej wersji – z trzecią zwrotką dopisaną przez Hemara na uchodźstwie. W 1987 roku w spektaklu „Hemar”, który w Teatrze Ateneum wyreżyserował Wojciech Młynarski, piosenkę „Ulicą Niecałą” śpiewał Wiktor Zborowski, do muzyki Jerzego Derfla. W tym wykonaniu można jej posłuchać na płycie „Hemar. Piosenki”, wydanej w roku 2001 przez Polskie Radio. Tekst znalazł się w antologii „Za dawno, za dobrze się znamy…”, przygotowanej w 1997 roku przez Władę Majewską i Annę Mieszkowską. Hemar, z urodzenia lwowianin, przybył do Warszawy w połowie lat 20. Pokochał ją, a Warszawa pokochała jego piosenki wykonywane w „Qui pro Quo”, „Morskim Oku” i wielu innych teatrach i kabaretach. Na uchodźstwie tęsknił do stolicy nie mniej niż do rodzinnego miasta. Ta nostalgia znalazła odbicie w zwrotce dopisanej do przedwojennego tekstu „Ulicą Niecałą”, w której warszawski smutek zdaje się być cenniejszy niż londyńskie radości. Hemar poświęcił Warszawie wiele utworów, m.in. piosenkę „Pani się nic nie zmieniła”. Aleksander Janta, po wojnie też przebywający na obczyźnie, wspominał: „Słowa Hemara […] to zawsze znaczyło wdzięk, dowcip, lekkość, celność. Słowa Hemara w narodowym kabarecie, w narodowym humorze i wreszcie w narodowej historii to był znak tożsamości doskonałej pisarskiej roboty, wielkiego bogactwa gatunków, w jakich pokazał pazur, akrobatycznie zręcznych chwytów, pysznych skrótów i puent, na które jak kot na cztery łapy skakać umie z każdej wysokości”. Anna Mieszkowska napisała o Hemarze i jego utworach: „W sumie z około trzech tysięcy piosenek – pisanych dla kabaretu, filmu, radia – ocalało niewiele. Większość zaginęła w czasie drugiej wojny światowej. Chociaż przekonywał, że »sentymenty są po to, aby im się bronić – zwłaszcza w kabarecie«, sam często przyznawał się do sentymentalnych wspomnień, wzruszeń ocalałymi z wojennej pożogi własnymi piosenkami, które »jak rozbitkowie z tonącego okrętu uratowały się z tego świata, w którym był Teatr Polski, Letni, Banda, Węgierko, Szyfman, moje komedie muzyczne, moje piosenki i ich pierwsi wykonawcy «. Po premierze piosenki, które zdobyły uznanie publiczności, żyły już własnym, pozateatralnym życiem: śpiewano je we wszystkich lokalach rozrywkowych w Warszawie i na prowincji, nagrywano na płyty, drukowano w wydawnictwach nutowych”.

Ulica Niecała biegnie od ulicy Wierzbowej do Ogrodu Saskiego. W połowie wieku XVIII była to droga oddzielająca ogrody reformatów i ogrody pałacu Brühlowskiego. W roku 1789 teren przylegający do ogrodu Brühlowskiego został rozparcelowany i zabudowany. Jeden z nowych domów zamknął wylot ulicy na Ogród Saski i dlatego nazwano ją Niecałą. W latach 1866–1867 u zbiegu ulic Niecałej i Wierzbowej wybudowano dom dla Kaliksta Witkowskiego – ówczesnego prezydenta Warszawy. Nad bramą budynku umieszczona była płaskorzeźba wyobrażająca plastyczny plan Warszawy. W 1868 kamienicę zagradzającą dostęp do Ogrodu Saskiego zburzono. W roku 1870 w Ogrodzie Saskim wybudowano Teatr Letni. Podczas przedstawień niewielka ulica Niecała wypełniała się tłumami pieszych i powozów. Na co dzień również była miejscem gwarnym, mieściły się tu sklepy, zakłady fotograficzne, redakcje pism. Wśród mieszkańców nie brakowało znanych artystów i pisarzy. Około 1885 roku pod numerem 7 wzniesiono siedzibę Towarzystwa Lekarskiego. W 1910 roku po rozebraniu jednej z kamienic przez ogródek kawiarni „Oaza” przeprowadzono przejście do galerii Luxenburga – pierwszego warszawskiego pasażu na miarę paryskich. W roku 1934 nazwę ulicy zmieniono na Alberta I króla Belgów. Podczas okupacji Niemcy ulicę zamknęli, a zabudowę spalili w pierwszym tygodniu powstania warszawskiego. Po wojnie odbudowa objęła przede wszystkim stronę parzystą, przy czym pozostawiono przerwę na odgałęzienie biegnące do ulicy Senatorskiej, w miejscu dawnego pasażu Luxenburga (obecnie jest to ulica Canaletta). Nazwę Niecała przywrócono w 1949 roku.

Małgorzata Büthner-Zawadzka
(Dziękuję pani Annie Mieszkowskiej za informacje o utworze.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *