Jerzy Zagórski 1907–1984
Wisłostrada

ZAGÓRSKINiebo nad Żoliborzem jest zawsze
olbrzymie.
Zachodem stygną chmury w amarancie
krwawym.
Na północ, dym nad miastem,
jak puch nad zatopionym stawem
płynie. […]
Tutaj księżyc wołyński i pomorskie
mewy i wiadukt śmigły w linii […]
topole tak wysokie, że je Wisłostrada
ledwie w sobie pomieści i ominąć rada,
gdy się już przesunęła pod krzyżów
wachlarzem. […]
A w nocy ci pokażę tu krajobraz niemy
I miasteczko tak ciche jak jakieś
Wielunie.
Posłyszysz przelot kaczek kilometr
nad głową
I spojrzysz w czyste niebo, które tu…
nie runie.
A na głównych arteriach srebrni szyn
spawacze
bengalskie ognie niecą
jak archaniołowie.
Strumień światła z gałęzi na trotuar
skacze. […]
Te śmieszne klatki domów to tylko
cokoły.
Patrz jak ściany palcami w harmonii
wesołej
oplata zieleń milsza niż grecki
ornament.

Żoliborz, 1937

Jerzy Zagórski urodził się w 1907 r. w Kijowie. W latach 1931–1934 współtworzył redakcję czasopism „Żagary” i „Pion” – związanych programowo ze szkołą wileńską Drugiej Awangardy (katastrofistów). Podczas II wojny światowej, w Warszawie, współredagował konspiracyjny miesięcznik „Kultura Jutra”. Po wojnie, jako attaché ambasady polskiej, spędził dwa lata w Paryżu. Powróciwszy do kraju, został dyrektorem literackim kilku teatrów, m.in. Teatru Słowackiego i Teatru Rapsodycznego w Krakowie. W 1957 roku na stałe zamieszkał w Warszawie, która stała się również obecna w jego literackiej twórczości. Jerzy Zagórski wydał m.in. tomiki wierszy: „Ostrze mostu”, „Wyprawy”, „Przyjście wroga”, „Wieczór w Wieliszewie”, „Czas Lota”, „Krawędź”, „Rykoszetem”, „Komputerie i dylematy”. Zagórski w początkach swej twórczości stosował metodę bliską nadrealistom, ale bardzo szybko zaczynamy odnajdować w tej poezji realną rzeczywistość. „U wszystkich Żagarystów bodźcem dla ruchu wyobraźni jest – niezbyt nawet kamuflowane – przeżycie pejzażu rodzinnego”. Czytamy u Matuszewskiego dalej: „[…] tym, co wyobraźnię autora »Wypraw« sprowadza na ziemię i karmi obrazami realnymi, staje się od pewnej chwili nie tylko sielski pejzaż północnej Polski, ale i nowo odkryty krajobraz warszawski, ściślej zaś – obraz nowej dzielnicy Warszawy, Żoliborza, z którym los zwiąże wkrótce poetę trwale – niezatartymi w pamięci przeżyciami z lat okupacji. Powstały w 1937 r. wiersz »Żoliborz« to bodaj najświetniejszy z utworów, które weszły do »Wypraw«. […] Powiązanie realiów z grą wyobraźni jest tu najbardziej oryginalne, oddanie klimatu dzielnicy, zespalającej pogłosy wielkomiejskie […] z sugestywnym odczuciem przestrzenności i nostalgiczną ewokacją uroków wsi i prowincji – szczególnie urzeka i zapada w pamięć. […] »Żoliborz« to […] swoiste pożegnanie Zagórskiego z fantastyką młodzieńczego okresu, wypełniającą stronice jego przedwojennych zbiorów. To jakby zapowiedź wkroczenia na szlaki poetyki klasycznej i opisowej, w której osadzi poetę większość jego wierszy z lat okupacji”.

Wisłostrada jest jedną z dwóch głównych arterii komunikacyjnych przebiegających przez Żoliborz, łączącą północną i południową część Warszawy. Druga – Trasa Armii Krajowej – łączy wschód z zachodem. Wiersz Zagórskiego niemal dokumentuje charakter Żoliborza w 1937 roku. Autor uwzględnia w nim większość prac inwestycyjnych, które miały wówczas miejsce. W latach 1936–1938 najważniejsza była właśnie budowa wiaduktu nad torami Dworca Gdańskiego i autostrady na Wybrzeżu Gdańskim. W okresie międzywojennym Żoliborz bardzo rozbudowywano. Do infrastruktury dodano nową sieć ulic oraz place: Inwalidów, Wilsona i Grunwaldzki, powstawały kolejne osiedla mieszkaniowe: tzw. Żoliborz Oficerski, Żoliborz Urzędniczy, Dziennikarski, a po przyłączeniu Bielan w 1931 r. także Zdobycz Robotnicza i Tanie Domki – kolonie zamieszkałe przez robotników i pracującą inteligencję. Dzisiejszy, dwudziestodwukilometrowy odcinek Wisłostrady został zbudowany dopiero w latach 1972–1975. Bezkolizyjne i sygnalizowane skrzyżowania oraz kładki i podziemne przejścia dla pieszych powodują, że nazywana jest trasą szybkiego ruchu, a razem z Trasą Łazienkowską stanowi o nowoczesności systemu komunikacyjnego Warszawy.

Katarzyna Tokarska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *