Janusz Korczak 1878 lub 1879–1942
Dom Sierot

ktosSzkoda, że było mało czasu, by z Panią porozmawiać; kto wie, kto wie, może spotkamy się w Jerozolimie. Tymczasem jak mogę zajmuję się Krochmalną.

list z 5 lutego 1939 r. do Sabiny Damm

Szanowny Panie Redaktorze! Dom Sierot nie był, nie jest, nie będzie Domem Sierot Korczaka. Za mały, za słaby, za biedny i za głupi na to, by dwie setki bez mała dzieci wybrać, ubrać, zgromadzić, wyżywić, ogrzać – otoczyć opieką i w życie wprowadzić… Tej wielkiej pracy dokonał wysiłek zbiorowy wielu setek ludzi dobrej woli i światłego zrozumienia sprawy dziecka… sieroty.

list z 7 stycznia 1942 r. do red. „Gazety Żydowskiej”

Janusz Korczak to literacki pseudonim przybrany przez 20-letniego Henryka Goldszmita. Natomiast jako „Stary Doktor” wygłaszał Korczak w latach 1935–1936 radiowe pogadanki zwrócone do dzieci, zwane przez niego „gadaninkami starego doktora”. Już w swoich najwcześniejszych powieściach: „Dzieci ulicy” (1901) i „Dziecko salonu” (1904) występował w obronie spraw małego człowieka, któremu poświęcił także swą późniejszą twórczość, przede wszystkim dwuksiąg „Król Maciuś I” i „Król Maciuś na bezludnej wyspie” (1923). Stary Doktor był wielkim wychowawcą i społecznikiem. Współtwórcą i kierownikiem (1912–1942) żydowskiego Domu Sierot oraz sierocińca „Nasz Dom” dla polskich dzieci (1919–1936). Tu realizował swój własny system pedagogiczny, traktując dziecko jak pełnoprawnego partnera, z niezbywalnym prawem do miłości i troski. Ida Merżan – była bursistka Domu Sierot – tak zapamiętała swoje miejsce pracy: „Do Domu Sierot wchodziło się od ulicy Krochmalnej. Na żelaznej bramie widniał numer 92. […] Tuż za wejściową bramą rozpościerało się frontowe podwórko, bardzo duże, w dnie pogodne – zalane słońcem. […] Z lewej strony podwórko odgrodzone było od fabryki Hennenberga; ogrodzenie ciągnęło się do budynku Domu Sierot. Statut Towarzystwa gwarantował koedukację. W Domu Sierot przebywały dzieci w różnym wieku, niezależnie od pochodzenia społecznego. […] W statucie podkreślano wychowanie dzieci do kraju ojczystego i do swojego miasta – Warszawy. »Warszawa jest moja i ja jestem jej« – pisał Korczak w »Pamiętniku«. Związek z Warszawą podkreśla też we wszystkich sprawozdaniach Towarzystwa”. O Januszu Korczaku Erich Dauzenroth pisze: „Pionier współczesnego wychowania. Dobry człowiek z Krochmalnej. Ojciec cudzych dzieci. Adwokat dzieci”. W 1911 roku Janusz Korczak porzuca czynne uprawianie zawodu lekarza dziecięcego. Wpływ na tę decyzję ma powstanie Domu Sierot przy ulicy Krochmalnej 92. Ten moment w swoim życiu Korczak tak opisuje: „Przez całą resztę lat towarzyszyło mi przykre poczucie, że zdezerterowałem. Zdradziłem dziecko chore, medycynę i szpital. Uniosła mnie fałszywa ambicja: lekarz i rzeźbiarz duszy dziecięcej. Duszy. Ni mniej, ni więcej. To po to o głodnym pysku szwendałem się po klinikach trzech stolic Europy”. W Domu Sierot przy ulicy Krochmalnej 92 Janusz Korczak mógł przecież zostać wierny medycynie, oddając się swojej pedagogicznej pasji.

Dom Sierot – w 1910 roku Towarzystwo „Pomoc dla Sierot” postanowiło, przy współudziale Janusza Korczaka, wybudować własny dom dla osieroconych dzieci żydowskich. 12 maja 1910 roku zakupiono za 24 tysiące rubli (ze składek i darów) parcelę przy ulicy Krochmalnej 92 (obecnie Jaktorowska 6), kierując się przede wszystkim położeniem terenu, dużą ilością zieleni oraz ciszą i spokojem. 14 czerwca 1911 roku położono kamień węgielny, a 7 października 1912 roku dzieci wprowadziły się do niezupełnie wykończonego budynku. Dyrektorem Domu Sierot został Janusz Korczak, a jego zastępczynią – naczelna wychowawczyni – Stefania Wilczyńska. Oboje pełnili swoje funkcje przez 30 lat – do 1942 roku – bez wynagrodzenia. Budynek Domu Sierot, który przetrwał, nie jest już taki sam jak ten, w którym toczyło się życie personelu i dzieci w latach 1912–1940. Po II wojnie światowej wnętrze było kilkakrotnie przebudowywane, nie udało się jednak odrestaurować pokoiku Korczaka na poddaszu. Obecnie na gmachu widnieje tabliczka: „Dom Dziecka nr 2 im. dra Janusza Korczaka”. Przed budynkiem w 1979 roku zostało ustawione popiersie Janusza Korczaka, dłuta znakomitego rzeźbiarza Ksawerego Dunikowskiego.

Anna Marciszewska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *