Eliza Orzeszkowa 1841–1910
Krakowskie Przedmieście

orzeszkowaKrakowskie Przedmieście wrzało ruchem, kipiało życiem i pośpiechem, któremu sprzyjała pogoda wieczorna. […] Nieustanny turkot kół, niby grzmot nieskończony, biegł środkiem szerokiej ulicy. Na chodnikach falowało tysiące głów ludzkich. Widno tam było tak prawie jak w dzień, bo prócz rozsianych gęsto gazowych latarni mnogie okna magazynów rzucały na szeroką przestrzeń powodzie światła. Na chodnikach głównych ulic Warszawy nigdy nie było tak tłumnie, jak w tej właśnie porze. Jest to bowiem pora i pracowitych, i próżniaków.

Marta, 1873

„Martę” drukował w odcinkach w 1873 roku „Tygodnik Mód i Powieści”. W tym samym roku ukazało się wydanie książkowe. Powieść przełożona na szereg języków, wszędzie była przyjmowana z entuzjazmem. Poruszała bowiem palący problem emancypacji kobiet. Orzeszkowa prezentuje w powieści warszawskie realia drugiej połowy XIX wieku. „Marta” uważana jest za literacką wykładnię tez, które pisarka zawarła w emancypacyjnym traktacie „Kilka słów o kobietach”. Domagała się w nim reformy systemu kształcenia kobiet oraz dopuszczenia ich do wielu zawodów. Tytułowa bohaterka powieści, po śmierci męża, nie jest w stanie utrzymać siebie i dziecka. Jako kobieta z warstwy ziemiańskiej nie ma odpowiedniego wykształcenia, by podjąć pracę nauczycielki. Nie dostaje posady u jubilera, bo ten zatrudnia tylko mężczyzn. Marta egzystuje w skrajnej nędzy, zarabiając grosze w szwalni, mieszczącej się w jednym z ponurych podwórek przy ulicy Freta. W końcu, zdesperowana, posuwa się do kradzieży, a ścigana rzuca się pod konny omnibus na Nowym Świecie. W „Marcie” znajdziemy kilka obrazów Śródmieścia tętniącego życiem, jednak większość opisów stolicy jest pobieżna. Uwaga narratorki skupia się na bohaterce, której tragiczna samotność kontrastuje z ożywieniem tłumu. Marta przemierza ulice z jedną myślą – jak zdobyć środki do życia. Zdaniem badaczy brak szczegółowych opisów wynika też z generalnej niechęci pisarki do miasta, będącego dla niej przeciwieństwem natury. Maria Żmigrodzka pisała o „Marcie”: „[…] spojrzenie na całą »budowę społeczną« z perspektywy skrzywdzonych i wydziedziczonych sprawiło, że wielkie miasto – tym razem już wyraźnie Warszawa – wystąpiło w utworze Orzeszkowej w nowym świetle. Nie jest to już ani zimowa rezydencja ziemiaństwa, ani budujące siedlisko skromnych, lecz użytecznych »małych ludzi«. Jest to ogromne zbiorowisko ludzkie, w którym toczy się zacięta walka o byt i ścierają się sprzeczne interesy, konglomerat indywiduów obcych sobie, często wrogich, zawsze obojętnych, wśród których rozpaczliwie samotny jest słaby człowiek”. Edmund Jankowski opisywał wrażenia z lektury: „W pamięci czytelnika pozostaje obraz Krakowskiego Przedmieścia w godzinach wieczornych z tłumem falujących przechodniów – »pracowitych i próżniaków«, a także świąteczny nastrój Warszawy w dzień sylwestrowy”. I ocenił: „[…] »Marta« zawsze będzie stanowić znaczącą pozycję varsavianistyczną. Przedstawiając bowiem pracę najemnych robotnic warszawskich w szwalni pani Szwejcowej, Orzeszkowa z nieodpartą logiką ukazała mechanizm wyzysku kapitalistycznego”.

Krakowskie Przedmieście, jedna z najpiękniejszych ulic stolicy, z licznymi zabytkami, ciągnie się od placu Zamkowego do Nowego Światu. To dawne przedmieście Starego Miasta, odcinek drogi wiodącej do Czerska i dalej w kierunku Krakowa. Krakowskim Przedmieściem zaczęto go nazywać w początkach XVII wieku, ale różne fragmenty ulicy nosiły w różnych okresach następujące nazwy: Czerskie Przedmieście, Rynek Bernardyński, Rynek Przedmiejski, Krakowska, Droga ku św. Krzyżowi i Bykowiec. Na przedmieściu najstarszej części Warszawy pierwsi mieszkańcy zaczęli się osiedlać w czasach późnego średniowiecza. W końcu XVI wieku obok domów mieszczan stanęły tu dwory szlacheckie, zaś w wieku XVII – bogate pałace. Podczas potopu szwedzkiego ulica częściowo uległa zniszczeniu, ale już na przełomie wieku XVII i XVIII była najważniejszą i najokazalszą w mieście, z liczbą mieszkańców 5,5 tysiąca. W końcu XVIII wieku znajdowało się przy niej 75 kamienic i 12 pałaców. Na przełomie wieku XVIII i XIX otwarto też szereg kawiarni. W latach 1860–1861 na Krakowskim Przedmieściu odbywały się manifestacje patriotyczne. W roku 1865 przeprowadzono tędy kolej konną. Krakowskie Przedmieście było jedną z ulubionych ulic spacerowych mieszkańców stolicy. Tu także robili zakupy w eleganckich sklepach. We wrześniu 1939 roku znaczna część zabytkowych budowli ulicy została zniszczona. Rekonstrukcję rozpoczęto w roku 1948. Dziś Krakowskie Przedmieście nadal należy do reprezentacyjnych ulic stolicy. Znajdują się tu wspaniałe kamienice (m.in. Prażmowskich i Johna), kościoły (św. Anny, św. Krzyża, Wizytek i Karmelitów), pałace (m.in.: Potockich, Tyszkiewiczów i Radziwiłłów), pomniki (m.in.: Kopernika, Mickiewicza i Prusa), hotele („Bristol” i „Europejski”) oraz Uniwersytet Warszawski.

Małgorzata Büthner-Zawadzka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *