Edmund Niziurski ur. 1925
Ulica Bagno

Niziurski-pKamieniczka nie budziła zaufania. W takich ponurych ruderach mogą się mieścić meliny. Okolice placu Grzybowskiego i Bagna nie miały wtedy dobrej opinii […]. Schody były drewniane, dobrze już wysłużone i odrażająco brudne. Trzeszczały nieprzyjemnie przy każdym kroku. Gdzieś niedaleko miauczał niewidzialny kot. Na półpiętrze w niszy okiennej poniewierały się butelki po wódce. Odór kiszonej kapusty mieszał się z zapachem chlorku. Na drugim piętrze na odgłos naszych kroków otwarły się drzwi i wyjrzał z nich zarośnięty olbrzym o twarzy goryla. Drapiąc się w pierś przypatrywał nam się podejrzliwie spod kosmatych brwi. Nieprzyjemny dreszcz przeszedł nam po skórze.

Lalu Kuncewicz, broda i miłość, 1958

Opowiadanie „Lalu Kuncewicz, broda i miłość” powstało na zamówienie tygodnika harcerskiego „Na przełaj” w 1958 roku. W wydaniu książkowym ukazało się w tomie „Trzynasty występek i inne opowiadania” w 1976 roku. Autor wykorzystał w nim swoje doświadczenia i obserwacje bielańskie: „Mieszkałem tam [na Bielanach – przyp. autora] z górą sześć lat, od roku 1953 do roku 1959. Ta odległa dzielnica Warszawy otoczona była wówczas z jednej strony pustymi wydmami piaszczystymi, sięgającymi niemal cmentarzy na Powązkach, a z drugiej strony sławnym Laskiem Bielańskim, dochodzącym do wysokiego brzegu Wisły. Oczywiście do wielu moich utworów z tamtego okresu przenikały realia z Bielan i pobliskiego Żoliborza, realia zresztą nie tylko topograficzne. Wtedy bowiem właśnie moje starsze dzieci zaczęły chodzić do szkoły i moje związki ze środowiskiem szkolnym na nowo się wzmocniły i zaktualizowały przy okazji. Utrzymywałem także kontakt z młodzieżą starszą z liceum bielańskiego”. Powieści dla młodzieży Niziurskiego cechuje pełna dynamiki akcja, humor, przekonywająco nakreślone postaci nastolatków, uwikłanych w przeróżne konflikty środowiskowe. Swoim bohaterom autor pozostawiał wiele swobody. „Zebrane w tym tomie opowiadania [„Trzynasty występek” 1976 – przyp. autora] – tłumaczył pisarz – powstawały w okresie dziesięciu lat, od 1953 roku; powstawały z różnych okazji i różną zawierają tematykę, myślę jednak, że mają co najmniej jedną cechę wspólną. Starałem się w nich stworzyć autonomiczny świat młodych. Nie stawiałem moim bohaterom sztucznych barier, nie krępowałem ich, robili wszystko, na co mieli ochotę. Sami mieli ustalić granicę zła i dobra. Doświadczenia starszych niewiele mogą się przydać. Samemu trzeba się sparzyć, samemu wszystkiego spróbować. Więc próbują. Odkrywają na nowo świat i jego prawa. Badają dopuszczalne luzy. Rzecz piekielnie trudna i złożona. Ale muszą to robić. Sprawdzić na własną rękę normy obciążenia, normy napięcia, wolności. Co może udźwignąć przyjaźń, co może wytrzymać zespół, gdzie leżą granice solidarności, dokąd wolno się posunąć w dążeniu do niezależności od »wapniaków«, od środowiska, od świata i jego praw. Bo wszystko sprowadza się w końcu do jednego: jaka jest właściwa norma. Sami muszą ją ustalić i przekonać się o jej słuszności”. Akcja wielu opowiadań Niziurskiego toczy się właśnie w Warszawie. Odnajdziemy w nich warszawskie dzielnice (Bródno, Mokotów, Okęcie, Praga); ulice, place i trasy (Bagno, Działdowska, Krakowskie Przedmieście, Słowackiego, Aleje Jerozolimskie, Trasa Łazienkowska, Rynek Starego Miasta, plac Zamkowy); nazwy parków i ogrodów (Lasek Bielański, Łazienki). Warszawskie realia tworzą również nazwy instytucji i firm (Instytut Hematologii, Cedet); nazwy placówek kulturalnych (Biblioteka Narodowa, ogród zoologiczny, Teatr Powszechny); nazwy różnorodnych budowli (Dworzec Główny, kolumna Zygmunta, Pałac Kultury i Nauki). Jak zauważył Jerzy Głowacki: „W autentyczną scenerię Warszawy wpisane zostały również nazwy wskazujące na obiekty fikcyjne. Są wśród nich nazwy ulic – Kastylijska, Muezinów, instytucji i zakładów – Ogólnokształcąca Szkoła Męska im. Lindego, Kotły i Pompy, Zakład Aparatury Wodnej; klubów i kabaretów – Pinokio, Spectrum, Arizona, Hades”.

Ulica Bagno biegnie od placu Grzybowskiego do Zielnej. Był to odcinek dawnego traktu biegnącego od Grzybowa do Ujazdowa wśród pól i lasów. Nazwę nadano jej w 1770 roku od podmokłego terenu osuszonego w drugiej połowie XVIII w. Zabudowana w czasie Królestwa Kongresowego kamienicami jedno- i dwupiętrowymi stała się w drugiej połowie XIX wieku ulicą targową zwaną Pociejowem, przy której skupiał się handel starzyzną i znajdował się bazar mierny Ulrycha. Ulica zamieszkana była głównie przez ludność żydowską. Zabudowa zniszczona została w 1944 roku. Po wojnie w wyremontowanych parterach domów mieściły się sklepy handlu żelazem. W 1965 roku między Bagnem a placem Grzybowskim ukończono budowlę osiedla. Wielokondygnacyjna zabudowa zmieniła całkowicie wygląd ulicy.

Katarzyna Wigurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *