Czesław Miłosz 1911–2004
Plac Krasińskich

milosz-pWspomniałem Campo di Fiori
W Warszawie przy karuzeli,
W pogodny wieczór wiosenny,
Przy dźwiękach skocznej muzyki,
Salwy za murem getta
Głuszyła skoczna melodia
I wzlatywały pary
wysoko w pogodne niebo.
Czasem wiatr z domów płonących
Przynosił czarne latawce,
Łapali płatki w powietrzu
Jadący na karuzeli.
Rozwiewał suknie dziewczynom
Ten wiatr od domów płonących,
Śmiały się tłumy wesołe
W czas pięknej warszawskiej niedzieli.

Campo di Fiori, 1943

Czesław Miłosz – poeta, prozaik, publicysta – urodził się w Szetejnach na Litwie, studia polonistyczne ukończył na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Lata II wojny światowej spędził głównie w Warszawie, o której często pisał, na przykład w wierszach: „Miasto”, „Campo di Fiori”, „W Warszawie”. „Miasto” przynosi przejmujący obraz zbombardowanej we wrześniu 1939 roku stolicy: „Nad ruinami wstaje dzień, wędrowny grajek pustym oknom gra, Z głową na bok schyloną skoczne tony ze skrzypki wywodzi. A w oknie tylko niebo, gołębi miga ćma, I tak w tej rannej ciszy świat nowy się rodzi. […] Bólu prawdziwy, sławo i niesławo, Ty wielka, że godna jesteś jedynie milczenia, Brzękiem słów pustych twego nie dotknie imienia, Kto tęsknił, wie. Nie powie nic. Warszawo”. Charakterystyczny dla okresu międzywojennego wizyjny ton twórczości Miłosza w obliczu katastrofy, która nastąpiła w postaci klęski wrześniowej i pięciu lat okupacji, ustąpił miejsca całkiem realnemu obrazowaniu Warszawy i Polski w czasie wojny. W scenerii warszawskiej rozgrywa się także akcja powieści „Zdobycie władzy” (polskie wydanie 1955). „Campo di Fiori” nawiązuje do jednego z najtragiczniejszych wydarzeń tamtych czasów: do zagłady warszawskiego getta. Poeta posłużył się w nim kontrastem objętej pożarem i śmiercią żydowskiej dzielnicy oraz kręcącej się w takt skocznej muzyki karuzeli pod murami getta. Ten obraz zestawił ze spaleniem na stosie renesansowego filozofa Giordano Bruna, umierającego na rzymskim placu będącym barwnym targowiskiem kwiatów, owoców i warzyw. Wiersz zyskuje w ten sposób wymowę uniwersalną i pobudza do refleksji o tragicznej samotności umierających, których dramat rozgrywa się niemal na drugim planie – ze swej istoty obcego śmierci – życia. Motyw warszawskiej karuzeli odnajdziemy również w „Początku” Andrzeja Szczypiorskiego: „W dniu pogrzebu profesora Winiara karuzela na placu Krasińskich kręciła się nadal, koniki galopowały, powoziki podskakiwały, sanie sunęły, gondole pluskały, chorągiewki furkotały, panny piszczały, młodzieńcy pokrzykiwali, katarynka skrzypiała, mechanizm karuzeli dudnił, wystrzały z broni maszynowej rozlegały się coraz donośniej, wybuchały pociski armatnie, huczały płomienie i tylko żydowskich jęków nie było słychać zza muru, bo Żydzi umierali w milczeniu…”. Warszawską karuzelę wspomina Marek Edelman, uczestnik powstania w getcie, w książce Hanny Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem”: „– Czy zza muru widać było coś po aryjskiej stronie? – Tak. Mur sięgał tylko pierwszego piętra. Już z drugiego widziało się TAMTĄ ulicę. Widzieliśmy karuzelę, ludzi, słyszeliśmy muzykę i strasznie żeśmy się bali, że ta muzyka zagłuszy nas i ci ludzie niczego nie zauważą, że w ogóle na świecie nikt nie zauważy – nas, walki, poległych… Że ten mur jest tak wielki – i nic, żadna wieść nigdy się o nas nie przedostanie”.

Plac Krasińskich rozciąga się między Długą i Świętojerską, pomiędzy wylotami ulicy Miodowej i Bonifraterskiej. Ukształtowany został w końcu XVIII wieku z dawnego dziedzińca pałacu Krasińskich. Pałac wzniesiony został przez wojewodę Jana Dobrogosta w latach 1677–1683 według projektu Tylmana z Gameren. W 1779 roku na wprost pałacu wzniesiono gmach Teatru Narodowego i dziedziniec w połowie wybrukowany przemienił się w plac publiczny. W pałacu (od 1764 r. własność Rzeczpospolitej) mieściły się urzędy-komisje. Nazwę Krasińskich plac otrzymał w 1815 roku. W okresie Kongresówki handlowano tutaj wełną. Kolejno wzniesiono: budynek Komory Celnej, pałac Badenich. W zamkniętym Teatrze Narodowym urządzono składy. Po jego rozebraniu zbudowano kamienice zamieszkałe przez ludność żydowską. W dwudziestoleciu międzywojennym w pałacu Badenich ulokował się Sąd Apelacyjny, a w pałacu Krasińskich Sąd Najwyższy. W 1936 roku na placu stanął pomnik Jana Kilińskiego. Hitlerowcy zniszczyli obudowę pałacu i wywieźli pomnik Kilińskiego. Ustawiono go ponownie w 1949 (na 10 lat – potem przeniesiono go na Podwale). W odrestaurowanym po wojnie pałacu Krasińskich umieszczono Zbiory Specjalne Biblioteki Narodowej, w Komorze Celnej – Bibliotekę Instytutu Sztuki PAN. Ruiny pałacu Badenich rozebrano. Na placu Krasińskich w Warszawie Niemcy ustawili w czasie wojny karuzelę. Kiedy w getcie wybuchło powstanie w kwietniu 1943 roku, ludzie bawili się w wesołym miasteczku. Karuzela, opisywana przez wielu pisarzy, stała się symbolem znieczulenia na ludzkie nieszczęście.

Katarzyna Wigurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *