Agata Passent ur. 1973
Park Skaryszewski

passentTuż za mostem Poniatowskiego leży park Skaryszewski. Moim zdaniem, najładniejszy park stolicy, park krajobrazowy. Uwielbiała spacerować tutaj moja mama, która nad jeziorkiem, pod pomnikiem „Kąpiącej się” (dłuta pięknej Olgi Niewskiej) umawiała się z Magdą Umer. Panie pewnikiem omawiały poezję, piosenki i skomplikowane życie z mężczyznami oraz bez mężczyzn. Przed wojną park ten był ogrodzony, elegancki, nad jeziorem zaś stała kawiarnia z przestronnym tarasem. Zimą jeżdżono tu na łyżwach, a tańce na lodzie podziwiały sączące likiery damy w futrach. Dziś park stanowi centrum życia psów i ich właścicieli. Można tu usłyszeć, jak bogaci mieszkańcy Saskiej Kępy omawiają, która karma dla labradorów jest najwyższej jakości.

Miastówka, 2002

„Miastówka”, wydana w 2002 roku, to zbiór felietonów, które Agata Passent publikowała od roku 1998 na łamach warszawskiej wersji „City Magazine”. Dodatek do książki stanowi album z fotografiami autorstwa Kacpra Lisowskiego. Czym jest tytułowa miastówka? To propozycja Agaty Passent, zdeklarowanej wielbicielki miejskiego życia, mająca zastąpić majówkę. Miastówka może być piknikiem przed własnym blokiem, a szerzej rozumiana – zwiedzaniem własnego miasta. Zbiór felietonów Passent może posłużyć jako nietypowy przewodnik. Jest w nim odrobina historii, ale przede wszystkim jest miasto teraźniejsze. Są szlaki, którymi chadzają największe snoby, i adresy, pod które trafi turysta wymagający. Jest urok całonocnych stacji benzynowych, pętli tramwajowej przy Kawęczyńskiej i sklepów z wikliną albo starymi bibelotami. Agata Passent szczególnie chętnie pisze o restauracjach i kawiarniach. Przedstawia te, w których się bywa, bywało dawniej i jeszcze wczoraj. Moda na poszczególne miejsca bowiem zmienną jest, a stołeczny spis knajp szybko staje się nieaktualny; jak uważa autorka: „warszawskie lokale są niczym chwasty: jeden pada, zaraz na jego miejscu wyrasta nowy”. Opis parku Skaryszewskiego znajduje się w felietonie zatytułowanym „Trakt Łasucha, odcinek 2”. Autorka przyznaje, że jest miłośniczką wyrobów cukierniczych najwyższej jakości, zatem postanowiła oprowadzić po stołecznych świątyniach słodkości, i to w dwóch odcinkach, bo miejsc takich jest niemało. Wędrując między nimi, można nie tylko tracić przyswajane kalorie, ale też oglądać zabytki. Warszawa w tekście Agaty Passent wygląda trochę jak tort – nie tylko dlatego, że słodka, ale że złożona z kilku warstw. Spod obrazu dzisiejszych kafejek, nagle ukazuje się obraz czasów, w których po Warszawie spacerowała matka autorki, Agnieszka Osiecka, a spod niego – obraz jeszcze dawniejszy, przedwojenny. Agata Passent wydała również książkę „Pałac wiecznie żywy” o Pałacu Kultury i Nauki. W jednym z wywiadów powiedziała: „Lubię obserwować Warszawę, bo w ogóle lubię być turystą we własnym mieście”. I namawiała: „Zachęcam do zwiedzania Warszawy, bo ona w dalszym ciągu nie istnieje i trzeba ją sobie od nowa wymyślić, i w niej coś dostrzegać. W Pradze czy Paryżu łatwo dostrzec walory i się w tych miastach zakochać, a trzeba się napracować, żeby się zakochać w Warszawie”.

Park Skaryszewski imienia Ignacego Jana Paderewskiego położony jest na Pradze Południe, między alejami Waszyngtona i Zieleniecką oraz ulicą Międzynarodową. Od północy graniczy z Jeziorkiem Kamionkowskim. Park powstawał stopniowo, od roku 1905 do 1922, w dawnej dolinie Wisły, na łąkach skaryszewskich, należących niegdyś do miejscowości Skaryszew. Projektantem był Franciszek Szanior, główny ogrodnik stolicy. W roku 1928 park powiększono, zakładając m.in. ogródki: różany i daliowy. Od roku 1929 do 1945 nosił imię Paderewskiego. W pierwszym dniu powstania warszawskiego był miejscem ciężkich walk. Po wojnie nazwano go ponownie Skaryszewskim, a w 1980 roku przywrócono mu dawnego patrona. Park, popularnie zwany przez mieszkańców stolicy „Skaryszakiem”, obejmuje powierzchnię 50 hektarów. Cechą charakterystyczną jego krajobrazu są dwa połączone stawy. Na uwagę zasługuje też niezwykle bogata flora – ponad 280 gatunków i odmian roślin. Na terenie parku znajdują się znakomite rzeźby: w ogródku różanym „Tancerka” Stanisława Jackowskiego z 1927 roku, nad stawem wschodnim „Rytm” Henryka Kuny, a nad zachodnim „Kąpiąca się” Olgi Niewskiej, obie ustawione w 1929 roku. Za to ostatnie dzieło Niewska otrzymała nagrodę miasta stołecznego Warszawy. Wśród kilku pomników ciekawą historię ma zrekonstruowany pomnik pułkownika Edwarda House’a, doradcy prezydenta USA Woodrowa Wilsona, ufundowany w roku 1932 przez Paderewskiego, a w latach 50. zniszczony. Patron parku także ma tu swoje popiersie, nieopodal ronda Waszyngtona. O rekreacyjnym przeznaczeniu „Skaryszaka” przypominają: muszla koncertowa, boisko i korty tenisowe.

Małgorzata Büthner-Zawadzka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *